Przygotowuję się do półmaratonu i dieta to jeden z elementów, który chcę w końcu porządnie ogarnąć – do tej pory jadłam przypadkowo i czuję, że to hamuje moje postępy. Trafiłam na
catering sportowy w Minuta o Ósmej i oferta wygląda poważnie – posiłki są dobrane z myślą o zapotrzebowaniu energetycznym sportowców. Planuję skontaktować się i dopytać, czy można dostosować kaloryczność pakietu do indywidualnego planu treningowego. Czy ktoś z Was korzystał z cateringu sportowego przy przygotowaniach do zawodów i może powiedzieć, jak wygląda kwestia dostosowania diety do różnych faz przygotowań?