Ostatnio coraz częściej myślę o tym, żeby przy wyjazdach omijać ścisłe centra dużych miast i szukać noclegów trochę dalej. Śląsk wydaje się do tego idealny, bo miasta są blisko siebie i dojazd nie powinien być problemem. Natknąłem się przy okazji na
noclegi Śląsk i zacząłem się zastanawiać, czy to nie jest właśnie ten kierunek, który warto sprawdzić. Ceny w centrum potrafią być naprawdę wysokie, a przecież nie zawsze potrzebna jest lokalizacja “w samym środku”. Tylko pytanie – czy taki wybór faktycznie oznacza większy spokój i komfort, czy raczej dodatkowe kombinowanie z transportem? Może ktoś z Was miał podobne rozkminy i już to sprawdził w praktyce? Chętnie poczytam różne opinie, bo wydaje mi się, że temat jest bardziej złożony, niż się na początku wydaje.